Ania & Michał

Zapraszam Was dziś na historię Ani i Michała, którzy wygrali swoją sesję w konkursie walentynkowym. Pokonaliśmy trochę kilometrów na nogach i przyznam się, że z aparatami na szelkach, tu kucamy, tam stajemy na paluszkach- i zakwasy murowane. Ale kocham ten stan….zwłaszcza po cudownej sesji pełnej wzruszeń. Ania i Michał dostali zadanie napisania do siebie listu, w którym pisali kilka ważnych słów, które chcieliby przekazać swojej ukochanej drugiej połowie. Spokojne dźwięki Bon Iver, chwila zatrzymania, kilka łez…

Uwielbiam być świadkiem takich momentów. Takich chwil, które pamięta się całe życie.


Previous
Previous

Ola & Karola

Next
Next

Zimowe love story