Agata i Piotr

Sesja narzeczeńska dosłownie niemal na chwilę przed ślubem. Moja okolica obfituje w cudowne okoliczności przyrody. Blisko miasta na sesję miejską, ale i praktycznie w sercu natury, gdzie wody, lasy i pola przeplatają się tworząc niezwykłe miejsca na plenery. Agata z Piotrem zdecydowali się na opcję- blisko natury. I to nic, że Agata nie cierpi owadów i robaczków- sesja pochłonęła ją totalnie!

Nie uciekłam od mojego ulubionego elementu tego typu sesji. Pisanie listów, ważnych słów, tych czasem niedopowiedzianych. Jako fotograf niejako “poluję na emocje” w kadrach, a tego typu momenty obfitują w nie. Śmiech, łzy, wzruszenia- tyle tu tego.

Zapraszam…

Previous
Previous

Martyna & Adam

Next
Next

Joanna & Krzysztof